Zabawki edukacyjne, czyli…
Teoretycznie zadanie kupna zabawki dla dziecka wydaje się łatwe, wręcz banalne. Kiedy jednak stajemy przed półką sklepową sprawa zaczyna się komplikować w miarę ilości oglądanych przez nas przedmiotów. Na dodatek okazuje się, że zabawka ma nie tylko bawić ale i rozwijać, że ma być edukacyjna. Jednak co to znaczy? Które zabawki są edukacyjne i czego mogą nauczyć?
 
 
Zabawki do zabawy (?)
 
Trudno jest wyobrazić sobie dzieciństwo bez zabawek. To niekwestionowany atrybut każdego dziecka, który odgrywa znaczącą rolę w rozwijaniu i kształtowaniu osobowości malca. Rodzice zwykle postrzegają zabawki jako przedmioty służące jedynie rozrywce. Sprawa okazuje się być jednak o wiele bardziej poważna, gdyż to co my uważamy za beztroską zabawę, dla dzieci jest okazją do poznawania świata na przeróżnych płaszczyznach.
 
Tradycyjne zabawki mogą pełnić wiele funkcji, spośród których rozróżniamy:
- poznawczą,
- wychowawczą,
- inspirującą,
- aktywizującą,
- usprawniającą.
 
Biorąc pod uwagę fakt, że zabawki dla dzieci są projektowane w taki sposób, aby uwzględniać potrzeby i gust najmłodszych, to jednak ich zakup nie należy do łatwych zadań. Muszą być one bezpieczne, a jeśli chcemy, by pełniły którąś z powyższych funkcji, muszą być adekwatne do wieku i percepcji dziecka. Na tym jednak nie koniec. Idealna zabawka to taka, która (oprócz tego, że jest bezpieczna i dopasowana do dziecka) jest edukacyjna. Pytanie jednak brzmi „co to znaczy, że zabawka jest edukacyjna?”.
 
 
Edukacja za sprawą zabawki
 
Kiedy dowiadujemy się więcej na temat zabawek edukacyjnych, najczęściej dochodzimy do wniosku, że to absolutny must have każdego dziecka. Chcąc maksymalnie skrócić definicję, moglibyśmy powiedzieć, że zabawką edukacyjną jest każda zabawka, która czegoś uczy. Choć jeszcze kilka lat temu nie były popularne, a kilkanaście lat temu nikt w Polsce o nich nie słyszał, dziś stanowią obiekt zainteresowania zarówno dzieci, jak i rodziców. Nic dziwnego, że są tak rozchwytywane skoro rozwijają:
- logiczne myślenie,
- myślenie przyczynowo-skutkowe,
- twórczość,
- wyobraźnię,
uczą:
- odpowiedzialności,
-przedsiębiorczości,
- zaradności,
a ponadto rozbudzają ciekawość, dostarczają wiedzy z przeróżnych dziedzin, motywują do działania i rozwoju oraz kształtują postawę dziecka wobec innych ludzi i otoczenia. Oczywiście tych wszystkich dobrodziejstw nie możemy oczekiwać od jednej zabawki. Każda z nich dedykowana jest dzieciom w innym wieku, od którego zależą efekty zabawy. Na rynku dostępne są zabawki edukacyjne dla każdej z grup wiekowych, co oznacza, że każdy maluch może być pobudzany do rozwoju lub nauki za pomocą zabawki.
 
Wiek dziecka nie jest jedynym kryterium wyboru zabawki edukacyjnej. Przy jej kupnie warto kierować się również zainteresowaniami malucha, gdyż zwiększy to szanse na to, że zabawka przypadnie mu do gustu. Jeśli jednak nasz wybór okaże się nietrafiony, nie trzeba się martwić - zabawka po prostu nie zyska zainteresowania pociechy. Nie oznacza to jednak, że należy się jej pozbyć. Można ją przecież schować i pokazać dziecku za jakiś czas, kiedy jego wiek, percepcja, zainteresowania okażą się sprzyjające, wówczas zabawka stanie się nad wyraz interesująca.
 
Należy jednak pamiętać, że ofiarowując maluchowi zabawkę edukacyjną, nie możemy zapomnieć o tym, że ostatecznie jest to tylko zabawka i powinna ona dostarczać przyjemności. Nie można więc wywierać na dziecku presji, aby bawił się nią w taki, a nie inny sposób, i aby radził sobie z zadaniami, jakie stawia przed nim owa zabawka. Wszelka nauka powinna wypływać ze swobodnej zabawy.
 
 
Przykłady
 
Sklepy z zabawkami oferują całe mnóstwo zabawek edukacyjnych, spośród których każdy ma szanse znaleźć interesującą pozycję. Wybór może paść na zabawkę umuzykalniającą, rozwijającą twórczość, edukacyjno-dydaktyczą czy też wspomagającą naukę czytania, pisania lub liczenia.
 
Puzzle/układanki
Uczą przede wszystkim spostrzegawczości, koncentracji uwagi, rozróżniania i porównywania kształtów, dostrzegania podobieństw i różnic. Stanowią doskonały wstęp do nauki czytania i pisania.
 
Gry planszowe
W zależności od charakteru gry mogą rozwijać przeróżne zdolności dziecka. Z jednej strony mogą dostarczać informacji o świecie (np. gry geograficzne), z drugiej uczyć strategii, liczenia, zapamiętywania, a także wygrywania i przegrywania.
 
Klocki i zabawki zręcznościowe
Pod tą nazwą kryją się piramidy, mozaiki, nawlekanki, labirynty i in. Poprawiają koordynację wzrokowo-ruchową, zmuszają do precyzji, kształtują procesy poznawcze, uczą cierpliwości i dokładności.
 
Do nauki języka obcego
Zabawki wspierające naukę języka obcego produkuje się niemal dla każdej kategorii wiekowej. Może być to więc interaktywna maskotka, tablica z kolorowymi diodami lub też bardziej skomplikowana gra elektroniczna pomagająca poznać dziecku nowy zestaw słówek.
 
Zabawy stolikowe
Mowa tu o wszelkich grach planszowych, ale i o tych, w które gra się przy stole, np. domino, bierki, pchełki czy Jenga. Grając w nie, dziecko poznaje zasady zdrowej rywalizacji, uczy się spostrzegawczości, sprytu, ćwiczy skupianie uwagi i pamięć.
 
Elektroniczne
Coraz częściej mamy do czynienia z zaawansowanymi zabawkami elektronicznymi, które pełnią funkcję edukacyjną. Są nimi specjalne laptopy, tablety lub telefony komórkowe dla dzieci. Najczęściej mają one niższe parametry niż tradycyjny sprzęt dla dorosłych, za to wyposażone są w atrakcyjne programy do nauki lub gierki edukacyjne bądź językowe.
 
Zestawy do zabaw tematycznych
To nic innego jak popularny w czasach dzieciństwa dzisiejszych rodziców zestaw „Mała poczta”. Dziś można znaleźć wiele innych zestawów umożliwiających naśladowanie przeróżnych zawodów – fryzjer, majsterkowicz, lekarz, krawcowa, mechanik itd. Zabawa tematyczna pokazuje dziecku realia codzienności, uczy samodzielności, rozwija wyobraźnię, ukazuje zasady działania społeczności i daje okazję do ćwiczenia zdolności komunikacyjnych.
 
 
Nie dać się zwariować
 
Choć walory zabawek edukacyjnych zdają się przemawiać na ich korzyść i trudno kwestionować ich możliwości, to jednak warto zauważyć, że obecnie panuje swego rodzaju moda na zabawki zwane edukacyjnymi.
 
Często zdarza się tak, że widzimy w sklepie zabawkę, na której opakowaniu wydrukowano wielki napis „EDUKACYJNA”, co podkreśla odpowiednio wysoka cena (o wiele wyższa niż wskazywałby na to zdrowy rozsądek). Po zakupie bywa tak, że dziecko wcale nie chce się nią bawić, mimo, że została dobrana do wieku i zainteresowań naszego szkraba. Zdarza sie i tak, że to rodzice chowają cudowną zabawkę, na którą nieźle się wykosztowali, ponieważ nie są w stanie znieść drażniących dźwięków, pisków czy sygnałów, których nie wiedzieć czemu nie można ściszyć. Wniosek z tego taki, że logo znanej firmy, ani wysoka cena nie są w stanie zagwarantować satysfakcji z zakupu.
 
Z drugiej strony okazuje się, że przecież dziecko wcale nie potrzebuje całego sztabu specjalnych zabawek uczących go po kolei: kształtów, kolorów, części ciała, dźwięków czy też literek. Codzienna obserwacja otaczającego nas świata dostarczy malcowi tej samej wiedzy, choć może mniej skondensowanej. Ostatecznie wiele zabawek można nazwać edukacyjnymi, choć na ich opakowaniu nie ma o tym ani słowa. Nie od dziś wiadomo, że najlepszymi zabawkami są przedmioty, które zabawkami nie są. Nie inaczej jest w przypadku tych edukacyjnych. Pokrywki do garnków, puste butelki po wodzie, karton czy ziarna fasoli mogą dostarczyć dziecku tych samych bodźców co zabawki edukacyjne. Wystarczy tylko, by malec znalazł swój własny sposób na ich wykorzystanie, a okaże się, że dzięki nim pozna świat równie skutecznie, a na pewno kreatywnie. Zadanie rodziców powinno się w tej kwestii ograniczyć do sprawdzenia, czy takie nie-zabawki są bezpieczne dla dziecka.
 
Ostatecznie nie możemy dać sobie wmówić, że istnieje zabawka, bez której nasze dziecko nie może się obejść, i która jest niezbędna do prawidłowego rozwoju naszego szkraba. Choć producenci i twórcy reklam mogą twierdzić inaczej, ich produkty wcale nie są niezbędne. Zabawki edukacyjne są atrakcyjnym gadżetem zarówno dla dzieci jak i rodziców. Nie mają jednak monopolu na edukację i stymulację rozwoju dziecka.
 
 
 
Obecnie uwaga rodziców kierowana jest na przeróżne aspekty wychowania, zdrowia i rozwoju ich dzieci. Zabawki edukacyjne zdają się być doskonałym sposobem na „przemycenie” nauki i ćwiczeń w atrakcyjnej formie. Prawda jednak jest taka, że zakup nawet najbardziej polecanej zabawki nie zagwarantuje nam praktycznie niczego. Nawet najdroższa zabawka może trafić w zakurzony kąt, gdyż nie spodoba się maluchowi. Czy istnieje zatem coś, na czym można polegać? Coś, co faktycznie wspomoże rozwój dziecka i zawsze spotka się z jego zainteresowaniem? Oczywiście. Jest to uwaga, aktywna zabawa i rozmowa rodzica z dzieckiem. Pewne badania dowiodły nawet, że maluchy, którym rodzice poświęcali dużo uwagi, już w wieku 10 lat miały wyższe IQ od rówieśników, którym brak było atencji mamy i taty. Ciekawe ile zabawek edukacyjnych dałoby takie same efekty.