Jak nauczyć dziecko pisać
Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach pisanie ręczne odchodzi do lamusa. Jak by nie było jest to sztuka, którą każdy człowiek musi opanować. Z rozpoczęciem nauki nie trzeba jednak czekać do pierwszej klasy podstawówki. Jak się do tego zabrać i na co zwrócić uwagę? Oto kilka sugestii. 
 
 
Sztuka pisania
 
Jeszcze 20 lat temu pisało się bardzo często - w szkole, w pracy i w domu. Obecnie technologia niejako pozbawia nas okazji do ręcznego pisania. Wszelkie dokumenty przygotowuje się przecież na komputerze, notatki sporządzamy w tabletach, a przypomnienia w smartfonach. Nie piszemy listów na papierze tylko maile na klawiaturze. Dla nas jest to zmiana w stosunku do sytuacji sprzed lat, jednak dla naszych pociech to naturalny stan rzeczy. Tak czy inaczej dzieci muszą nauczyć się pisać, a rodzice mogą w tej nauce pomóc.
 
Choć wiele osób kojarzy początek nauki pisania z uczniem pierwszej klasy szkoły podstawowej, okazuje się, że z temat można poruszyć wcześniej. Przedszkolaki z powodzeniem mogą rozpocząć przyswajanie literek. Należy tylko pamiętać, że na tym etapie nauka musi mieć charakter zabawy. Nie może być mowy o kilkugodzinnym ślęczeniu nad zeszytem. Wprowadzenie obowiązku pisania może spowodować, że dziecko  zaczynie kojarzyć naukę z przymusem, a nie z przyjemnością, co negatywnie odbije się na nastawieniu do szkoły.  
 
Kaligrafia to nie tylko umiejętność praktyczna. Pomaga myśleć, pogłębia zdolności językowe i wyobraźnię. Dowodzą tego m.in. badania dr Karin James z Uniwersytetu w Indianie, która przy pomocy rezonansu magnetycznego sprawdziła, jak ćwiczenie pisania wpływa na aktywność mózgu. Wyniki były zaskakujące – zauważono wyraźne różnice w aktywności rozmaitych obszarów mózgu, w zależności od tego, czy piszący używał do tego długopisu czy klawiatury. Stukanie w klawisze rozpalało znacznie mniej regionów mózgu, zaś ręczne pisanie uaktywniało ośrodek Broki, czyli obszar odpowiedzialny m.in. za łączenie głosek w wyrazy i zdania.
 
Umiejętność pisania ma się ostatecznie stać dla dziecka czymś naturalnym i łatwym. Dlatego proces nauki powinien być przyjemny i bezstresowy. Na szczęście w dzisiejszych czasach nie zmusza się już maluchów do pisania wyłącznie prawą ręką. Każdy maluch powinien sam decydować o tym czy preferuje lewą czy też prawą stronę. Jeśli wydaje nam się, że leworęczne dzieci mają trudniej (bo zasłaniają sobie pisany tekst, bo przybory piśmiennicze, biurko czy też oświetlenie jest przystosowane do osób praworęcznych) nie możemy wywierać nacisku w tej kwestii. Dopiero w momencie gdy coś wzbudzi nasz niepokój możemy wybrać się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, aby zasięgnąć opinii specjalisty.
 
 
Na początek
 
Zanim będziemy mogli rozpocząć jako taką naukę pisania, musimy przygotować do niej dziecko. Przygotowania te to nic innego jak dbałość o prawidłowy rozwój malucha i motywowanie do aktywności.
 
Przede wszystkim ważna jest sprawność ruchowa ręki. Jeśli jest wysoka malec będzie w stanie precyzyjnie i ze swobodą rysować i kreślić pierwsze literki. Przedszkolaki potrafią wykonywać sporo ćwiczeń w zakresie tzw. motoryki dużej (zwiększającej odporność na zmęczenie) oraz małej
(związanej z precyzją ruchów). Dziecko powinno więc jak najczęściej podejmować różne działania plastyczne, budować z małych klocków, kolorować kolorowanki, wyklejać wydzieranki, czy też lepić z plasteliny. Chodzi o to, by małe paluszki nabierały coraz większej wprawy, podnosząc precyzję ruchów.
 
Nie bez znaczenia pozostaje też koordynacja wzrokowo-ruchowa. W czasie pisania malec musi przecież na bieżąco korygować ruch ręki i kształt pisanych liter. To wymaga idealnej współpracy rąk z oczami. To oczywiście można (a nawet trzeba) trenować w czasie zabawy lub czynności, które zupełnie nie są związane z pisaniem. Za przykład może stanowić rzucanie i łapanie piłki, frisbee czy trafianie do celu.
 
Warto też pomyśleć o tym, by zaprezentować dziecku umiejętność pisania jako coś wyjątkowo atrakcyjnego. Maluchy chętniej uczą się tego, co może im się przydać do czegoś fajnego. Samodzielne napisanie książki prawdopodobnie będzie zachętą jedynie dla wyjątkowo ambitnych jednostek. Za to możliwość własnoręcznego podpisania laurki dla dziadka, spisania listy zakupów z ulubionymi produktami lub napisania listu do Św. Mikołaja będzie już atrakcyjne dla większości małolatów.
Ważne by pokazać możliwości. Fantazja dzieci podpowie im kolejne ciekawe zastosowania pisma.
 
 
Metody i sposoby
 
Gdyby przeszukać wszelkie dostępne źródła i zasięgnąć porady wszystkich specjalistów okazałoby się, że metod nauki pisania jest ogrom. Skupiając się na początku tej nauki należy nastawić się przede wszystkim na zabawę i cierpliwość bo efekty nie są w tym przypadku natychmiastowe.
 
Zaczynamy więc od kreślenia literek. Nie tylko długopisem na kartce, ale również palcem w powietrzu, na piasku, w mące rozsypanej na kuchennym blacie. Ciekawą propozycją jest też lepienie literek z plasteliny, czy wyklejanie konturów poszczególnych literek kolorowym papierem. Jednak niech te literki nawiązują do czegoś, niech coś oznaczają. Najlepiej nawiązywać do zainteresowań dziecka – k jak koń, s jak statek, r jak rakieta.
 
Kiedy pisanie pojedynczych liter zostanie przez dziecko opanowane, przychodzi czas na połączenia dwuliterowe, a następnie na krótkie wyrazy. Warto zwrócić uwagę na to, żeby malec nie pisał liter drukowanych, tylko pisane, a także na to, by pisać jak najdłużej jednym ciągiem, bez odrywania ręki od kartki. Literki powinny być ze sobą połączone.
 
Początki mogą być trudne, jednak docelowo pismo dziecka powinno być czytelne i estetyczne. Warto więc zwracać uwagę na staranność pisania, choć pamiętajmy, że w początkowej fazie nie jest to najważniejsze. Istotny jest za to sposób trzymania ołówka/pióra/długopisu. Ewentualne złe nawyki bardzo trudno jest później zmienić.
 
Przy nauce pisania niezwykle pomocne okazują się specjalne książeczki z zestawem ćwiczeń grafomotorycznych. Kiedyś były to zwykłe zeszyty w linie, w których malowało się szlaczki, a potem wypisywało całe rzędy pojedynczych literek. Obecnie maluchy mogą liczyć na więcej atrakcji w tym temacie. Ćwiczenia grafomotoryczne przygotowywane są obecnie w taki sposób, by były ciekawe, pobudzały wyobraźnię dziecka, stanowiły rozrywkę, a przy tym nie tracą swej funkcji edukacyjnej.


Ostatecznie warto pamiętać o tym, że dzieci lubią mieć towarzystwo. Dlatego rodzice mogą uatrakcyjnić naukę pisania własną osobą. Jednak nie chodzi tu o to, by przebywać w tym samym pomieszczeniu co uczące się pisać dziecko. Trzeba razem z nim kreślić literki, wymawiać je głośno, korygować błędy, podpowiadać i chwalić każdy kolejny sukces. Pochwały okazują się być naprawdę istotne w pierwszych próbach pisania. Maluchy potrzebują wsparcia i pomocy by nie zrazić się początkowymi niepowodzeniami. Warto zachować pierwsze teksty naszej pociechy, by co jakiś czas porównać je z aktualnymi. Postęp na pewno będzie widać na pierwszy rzut oka, co okaże się skuteczna motywacją.
 
 
Czym pisać?
 
Ważne są: wygodna pozycja dłoni, bezpieczeństwo i niezawodność długopisu, wsparcie dla opanowania prawidłowego chwytu. Na jego opanowanie oraz na sposób trzymania długopisu wpływa jednak szereg czynników – dlatego przy projektowaniu przyborów z innowacyjnej linii BIC Kids Beginners uczestniczyli zarówno specjaliści od ergonomii i psychomotoryki, jak i psychologowie i nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej.
 
Dzięki temu możliwe było opracowanie długopisu BIC Kids Twist oraz ołówka grafitowego i automatycznego BIC Kids z dbałością o najmniejszy detal, tak aby pociechy bez stresu osiągnęły powodzenie w nauce pisania. Warto pamiętać, że wygodna pozycja dłoni podczas pisania wpływa na osiągane wyniki, ogólną sprawność dziecka oraz jego rozwój umysłowy.
 
                              
 
Wiele badań w dziedzinie ergonomii dowiodło, że prawidłowy chwyt długopisu lub ołówka ma ogromny wpływ na powodzenie w nauce pisania, a stąd już mały krok do beztroskiego rysowania i efektywnej nauki literek. Przemyślany kształt przyborów to jednak nie wszystko. Rewolucyjne artykuły piśmiennicze z linii BIC Beginners zostały opracowane dla praworęcznych i leworęcznych maluchów, zaś ich długość dostosowana jest do małych rączek dziecka.
 
Nowinką jest specjalna linia umieszczona na produktach BIC Kids Beginners – wyznacza granicę umiejscowienia palców, zaś wybrzuszenie w dolnej części długopisu uniemożliwia rozdzielenie palców na końcówce. Takie rozwiązanie znacznie ułatwia opanowanie prawidłowego chwytu i sprawia, że paluszki same układają się we właściwych miejscach. Podobne rozwiązanie zastosowano również w ołówkach grafitowych BIC Kids.*
 
 
 
 
* Materiały promocyjne BIC