Jak nauczyć dziecko kreatywności
Kreatywność to niesamowita cecha – dzieciom zapewnia świetną zabawę, a dorosłym podwyższa kwalifikacje i pomaga w pracy. Pytanie brzmi – czy można jej się nauczyć? Czy o kreatywności decydują jedynie wrodzone zdolności? Warto zbadać ten temat.
 
 
Jak to jest z tą kreatywnością?
 
Trudno powiedzieć skąd ona w ogóle się bierze. Jedni twierdzą, że jest zdolnością nabytą, a nie wrodzoną. Inni utrzymują, że każdy człowiek rodzi się kreatywny, a czy takim pozostanie zależy od kilku czynników. Ponoć proces wychowania i różnego typu ograniczenia mogą uśpić kreatywność. Jak by nie było faktem jest, że można o tę zdolność dbać, rozwijać ją i cieszyć jej przejawami.
 
Zacznijmy jednak od samej definicji, która tak naprawdę może przyjąć różną treść. Można powiedzieć, że kreatywność to zdolność nieszablonowego myślenia, umiejętność wychodzenia z ram, łamania schematów. W praktyce oznacza to, że kreatywna osoba potrafi spojrzeć „inaczej” na dane zagadnienie, zejść z wydeptanej ścieżki myślenia, by wyznaczyć nowy szlak.
 
Specjaliści twierdzą, że kilkulatki zwykle są bardzo kreatywne. Rzeczywiście w większości wypadków widać to gołym okiem. Dzieci zaskakują nas swoim sposobem postrzegania świata, odpowiedziami, propozycjami rozwiązania problemu itd. Dlaczego tak jest? Prawdopodobnie chodzi o to, że maluchy nie są jeszcze skażone sposobem myślenia, jaki narzuci na nie system wychowawczy i edukacyjny. W późniejszych latach będą uczone schematów, którymi posługuje się nasze społeczeństwo. Z jednej strony jest to potrzebne, by mogły w nim sprawnie funkcjonować. Z drugiej – istnieje ryzyko, że poddanie się przysłowiowemu zaszufladkowaniu pozbawi je daru kreatywności. Przykładem jest słoneczko na dziecięcym obrazku, które przecież zawsze MUSI być żółte, książki na półce, które MUSZĄ być ustawione wg rozmiaru czy laurka dla dziadka, na której MUSI zostać namalowany kwiatek.
 
Wartość jaką stanowi kreatywność jest nieoceniona, dlatego należy przypuszczać, że każdy rodzic chce, żeby jego pociecha była kreatywna. Jest na to sposób – przeróżne techniki i ćwiczenia opisane w mądrych książkach poradnikowych to propozycja dla osób, które lubią „książkowe podejście do sprawy”. Jeśli ktoś nie lubi podobnych publikacji, może skupić się na odpowiedniej zabawie z dzieckiem i rezygnacji z wszelkich zbędnych ograniczeń (czyli takich, które służą jedynie naszej wygodzie). Taki „kreatywny trening” można stosować już u 5-6 letnich dzieci.
 
 
Co daje kreatywność?
 
Korzyści jakich może przysporzyć kreatywność jest tak wiele, że trudno byłoby je zliczyć. Dla dziecka to przede wszystkim zabawa, ale nie tylko, gdyż w tym przypadku efekty dają o sobie znać w przyszłości.
 
Dziecko, które cechuje się kreatywnością jest zwykle samodzielne, potrafi samo zorganizować sobie zajęcie/zabawę. Poza tym szybko się uczy i wykazuje chęć do podejmowania nowych wyzwań. Wiele mówi się o tym, że kreatywność otwiera drzwi do pewności siebie. Nic dziwnego, jeśli dziecko zdaje sobie sprawę ze swojej zdolności, nabiera poczucia, że potrafi coś niezwykłego i cenionego, co daje radość.
 
W późniejszym okresie kreatywność pozwoli naszej pociesze dostosować się do nowej rzeczywistości i coraz szybciej rozwijającego się świata. Oczywiście wiążą się z tym również lepsze wyniki w nauce czy przekładająca się na nie zdolność analizowania zasłyszanych informacji. Kreatywność to też swego rodzaju narzędzie służące do wyrabiania własnego zdania i znajdowania własnego „pomysłu na życie”.
 
W końcu warto wspomnieć też o tym, że nauk kreatywności ma pewien skutek uboczny. Mianowicie podejmując kolejne próby, dziecko naraża się na porażkę. Każda kolejna uodparnia malca i uczy radzić sobie ze stresem, a także uświadamia, że jest to naturalny etap w drodze do sukcesu. Ważne jednak, by nasz szkrab był przygotowany na własne błędy. W przeciwnym wypadku paraliżujący go strach przed niepowodzeniem powstrzyma go od wymyślania czegoś oryginalnego i wepchnie w powielane schematy.
 
 
Jak pobudzać kreatywność?
 
Metod kształtowania kreatywności u dziecka jest wiele. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że nie są to proste zadania polegające na prawidłowym wykonaniu polecenia. To coś znacznie więcej. Zadania muszą być otwarte, dopuszczać wiele prawidłowych rozwiązań, zmuszać do korzystania z wyobraźni. Oto kilka podpowiedzi:
 
- Pozwalajmy dziecku na samodzielność, wierząc jednocześnie, że sobie poradzi.
 
- Zachęcajmy do zdobywania wiedzy i poszerzania słownictwa. Dziecko, które ma wymyślić coś oryginalnego musi się najpierw dowiedzieć jakie rozwiązania są standardowe. Dopiero wtedy będzie mogło wykonać zadanie „inaczej niż zwykle”.
 
- Nie podsuwajmy gotowych rozwiązań, a jedynie podpowiedzi.
 
- Przydzielajmy proste zadania, które malec będzie mógł wykonać po swojemu, np. zrobienie kanapki czy poukładanie poduszek na kanapie w zupełnie innej niż dotychczasowa konfiguracji.
 
- Zadawajmy dziecku abstrakcyjne pytania i dopuszczajmy równie abstrakcyjne odpowiedzi, np. jak zrobić dom dla słonia?
 
- Zadawajmy pytania związane z otaczającym nas światem, np. Jakie zwierzę jest zielone? Co jest twarde? Co lubisz/czego nie lubisz? Niech malec zastanowi się chwilę. Na te same pytania mogą padać różne odpowiedzi – w zależności od humoru dziecka czy też ostatnich doświadczeń.
 
- Zachęcajmy do zadawania pytań. Jeśli jakaś odpowiedź nie jest dla dziecka satysfakcjonująca powinniśmy nakłonić je do wyrażenia swych wątpliwości lub trudności w zrozumieniu.
 
- Tłumaczmy powody rozmaitych zjawisk i zachowań ludzkich.
 
- Pozwalajmy na nowe doświadczenia i eksperymenty. Niech dziecko myli się, sprawdza, dowiaduje i samo dochodzi do wniosków.
 
- Zachęcajmy do aktywności plastycznych. Wszelkie działania artystyczne sprzyjają kreatywności, gdyż na niej bazują. Ważne, by powstrzymać się od poprawiania pracy malca. Nawet jeśli jest niedokładna, krzywa lub do góry nogami – taka właśnie ma być.
 
Przykładów działań można wymienić jeszcze sporo. Ważne, by były one związane z aktywnością malca. Samo tłumaczenie i teoria to zbyt mało by stać się kreatywnym. W tym przypadku praktyka jest niezbędna.
 
 
Co zabija kreatywność?
 
Skoro wiemy jak pobudzić kreatywność, trzeba też wspomnieć o tym co ją ogranicza, a czasem wręcz zabija. Jej najwięksi wrogowie to brak inspiracji i zbytnie przywiązanie do utartych schematów. Ponadto:
 
- nadmierna kontrola, kiedy rodzice stale instruują dziecko w jaki sposób ma wykonać daną czynność.
 
- Stałe poprawianie malca spowoduje, że przywyknie on do tego. Przez to jego starania ograniczą się do minimum, bo przecież na końcu i tak czeka go korekta.
 
- Niepochlebne wyrażanie się o dziecku (np. leniwy, niegrzeczny, gorszy) odbiera mu wiarę we własne siły i poczucie wartości. To z kolei zniechęca do starań i narażania się na niepowodzenia, sugeruje pewną porażkę.
 
- Porównania do innych ani nie mają sensu, ani nie przynoszą niczego dobrego. Kreatywność daje przecież możliwość wyróżnienia się, odejścia od sposobu myślenia, jakim cechują się wszyscy.
 
- Presja w postaci wysokich wymagań stawianych przed dzieckiem czy też wprowadzenie surowej dyscypliny prędzej zniechęci malca do pracy niż zachęci do starań.