Papier czerpany
Samodzielne wykonanie kartek z papieru czerpanego to nie tylko dobra zabawa, ale również oryginalna lekcja ekologii. Można ją rozpocząć od kombinacji podstawowych składników, by z czasem dokładać nowe i tworzyć niepowtarzalne kompozycje.
 
 
O czerpaniu papieru
 
Historia mówi, że wynalazcami papieru byli Chińczycy ok. III w p. n. e. Był to właśnie papier czerpany. Przez wieki proces jego wytwarzania stanowił wielką tajemnicą, która została rozwiana w Europie dopiero w latach średniowiecza. Wykonywany był wówczas z łyka wybranych drzew i krzewów, odpadów konopnych, słomy ryżowej , a także rozdrobnionych szmat. Papier z lnu czy jedwabiu stanowił swego rodzaju towar luksusowy, co tłumaczyło jego wysoką cenę. Ręczne wykonywanie papieru praktykowane było przez długie lata, aż w końcu XVIII wieku zaczęto stosować maszyny papiernicze.
 
Dziś papier czerpany nie jest już w powszechnym użytku lecz traktuje się go raczej jak gadżet lub nawet hobby. To doskonała propozycja dla osób ceniących rękodzieło i unikalność ponieważ tworzenie kartek z papieru czerpanego daje możliwość eksperymentowania i gwarantuje, że każda praca będzie inna i niepowtarzalna. Praktycznie nie da się stworzyć dwóch takich samych egzemplarzy. Nawet te niezdobione i jednobarwne są w rezultacie zupełnie inne. Oryginalność kartki zależy od użytych barwników, dodatków roślinnych czy faktury powstałej na powierzchni.
 
Do „produkcji” papieru czerpanego można wykorzystać wszelakie materiały, najważniejszy jest jednak sam papier jako podstawowy składnik. Można więc użyć starych gazet, wytłoczek do jajek, kartonów, papieru toaletowego, ręczników papierowych. Jeśli użyjemy zadrukowanego papieru może zdarzyć się tak, że farba drukarska się nie rozpuści i na naszym papierze czerpanym widoczne będą strzępy z literkami. Trzeba też wiedzieć, że jeśli chcemy otrzymać białe kartki, nie możemy korzystać z papieru gazetowego ponieważ nada on barwę szarą. Biel otrzymamy jedynie z czystych kartek do drukarki i/lub białego papieru toaletowego bądź papierowych ręczników kuchennych.
 
Czerpanie papieru to prawdziwa frajda, jednak warto znaleźć zastosowanie dla jej efektów. Można wykorzystać go do zrobienia wszelkiego rodzaju kartek okolicznościowych, zaproszeń, dyplomów, podziękować i innych. Papier czerpany nadaje się również do orgiami, decoupage czy innych form zdobniczych. Możliwości jest naprawdę wiele.
 
Co prawda wykonanie kilku kartek z papieru czerpanego w domowych warunkach jest czasochłonne, to jednocześnie bardzo proste. Możemy więc z powodzeniem poprosić o pomoc swoje pociechy, które nie powinny mieć żadnego problemu z pracą.
 
 
Potrzebne będą:
 
·         papier, czyli makulatura, kartony, tektura, ręczniki papierowe, papier toaletowy itp.,
·         drewniana ramka, np. z obrazka,
·         kawałek moskitiery lub firanki z drobnymi oczkami,
·         gwoździki lub pinezki,
·         chłonne ściereczki,
·         mikser, blender lub malakser,
·         miska z wodą.
 
 
Ponadto mogą się przydać:
 
·         wałek kuchenny,
·         kawałki tkaniny, która nada fakturę papierowi (juta, len, koronka),
·         płatki kwiatów (suszone lub świeże),
·         przyprawy (np. cynamon),
·         olejki zapachowe,
·         kolorowe nitki,
·         źdźbła traw.
 
 
Sposób przygotowania
 
Pracę należy rozpocząć od przygotowania ramki do odcedzania. Jeśli samodzielne zbicie deseczek okaże się ponad czyjeś siły, można wykorzystać ramkę ze starego obrazka lub taką do zdjęć. Następnie należy naciągnąć na nią moskitierę/firankę i przymocować za pomocą gwoździ lub pinezek. Ważne, żeby materiał był mocno naciągnięty.

 
Następny krok to rozdarcie lub pocięcie na drobne kawałki papieru służącego za naszą „bazę”. Skrawki trzeba umieścić w misce z gorącą wodą i pozostawić na jakiś czas do nasiąknięcia. Niektórzy określają proporcję jako 1 szklanka skrawków na 2 szklanki wody, jednak nie trzeba być w tym przypadku dokładnym. Ważne, aby cały papier był zamoczony.
 
Kiedy papier już dobrze namoknie, należy przez kilkanaście sekund mielić go w malakserze lub za pomocą miksera, do momentu uzyskania w miarę jednolitej masy. Jeśli masa będzie zbyt gęsta, trzeba dolać do niej wody. Gdy chcemy uzyskać papier czerpany z dodatkami, należy dorzucić je do mielenia. Barwniki zabarwią ją w całości, a drobinki rozniosą się równomiernie po papierze. Jeśli jednak mają się znaleźć w konkretnym miejscu na kartce, trzeba poczekać na kolejny etap.
 
Zmiksowaną masę należy rozcieńczyć taką ilością wody, aby można było swobodnie zanurzyć w niej sito. Chodzi o to, by osadziły się na nim drobinki papieru. Im grubsza warstwa, tym dłużej będzie on wysychał. Cienka warstwa daje lepszy efekt, jednak zależy to od wyczucia i nabranej wprawy. Po zaczerpnięciu masy na sito trzeba chwilę poczekać aż ocieknie ona z wody. Następnie przenosimy sito nad przygotowane wcześniej kartki lub tkaninę i zdecydowanym ruchem odwracamy do góry nogami. Jeśli masa zostanie naniesiona na płaską powierzchnię nasz papier pozostanie gładki, jeśli zaś na tkaninę, przejmie jej fakturę. 
 
Ułożona masa jest jeszcze mokra, dlatego trzeba pozbyć się nadmiaru wody. Można to zrobić delikatnie ją wałkując lub naciskając gąbką. Trzeba robić to z wyczuciem, aby nie zniszczyć powierzchni powstającego papieru. Do zbierania nadmiaru wody przydadzą się chłonne ściereczki, np. pieluchy tetrowe.
 
Jeśli nasz papier ma mieć fakturę, należy pozostawić go na materiale i obciążyć czymś, aby dokładnie się ona odbiła (proces schnięcia potrwa dłużej). Jeśli jednak ma być gładki, należy pozostawić go bez przykrycia w ciepłym i przewiewnym miejscu (do wyschnięcia trzeba zwykle kilkanaście godzin).
 
 
Ekologicznie
 
Czerpanie papieru jest doskonałym przykładem powtórnego wykorzystania surowców. Na tej podstawie dziecko ma okazję przekonać się na własne oczy na czym polega proces recyklingu i jakie efekty przynosi. Warto więc zaangażować malucha do pracy o wiele wcześniej. Niech nasza pociecha sama zajmie się zebraniem skrawków, z których wspólnie wykonamy masę na papier czerpany.
 
Warto zwrócić uwagę, by materiały służące nam do pracy miały przez to zyskać „drugie życie”. Lepiej więc zrezygnować z czystych kartek, które nie zostały jeszcze wykorzystane.
 
Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że wszelkie niepowodzenia nie są w tym przypadku powodem do złego humoru. Jeśli efekt końcowy będzie dla nas, bądź dla naszych dzieci niezadowalający, możemy potraktować go jak materiał do następnego procesu czerpania papieru.
 
 
 
Radość tworzenia, ekologia, spełnienie artystyczne i dobra zabawa to różne oblicza czerpania papieru. Wystarczy raz spróbować, aby się o tym przekonać. Dla dziecka na pewno okaże się niebywałą frajdą, a dla rodziców doskonałym sposobem na spędzenie czasu z malcem i pokazanie mu czegoś nowego i ciekawego. Kto wie, może tworzenie niepowtarzalnej papeterii stanie się nową rodzinną pasją.