Zwierzaki We Wrocławiu Cz. II


Koń z połamanymi nogami na Szewskiej – u zbiegu ulicy Szewskiej i Wita Stwosza od 2007 stoi żeliwna rzeźba autorstwa Zbigniewa Frączkiewicza. Jest to dar Dolnośląskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych dla miasta Wrocławia. Ta wieloelementowa rzeźba ma ciekawą historię: tworzona w latach 80’ XX wieku miała stanąć w stadninie w Jaroszówce. Autor poprosił o konia, który miał się stać modelem. Niestety pewnego dnia koński model przybywający na pastwisku został wystraszony przez miejscowych chuliganów. Przestraszone zwierze zerwało się z łańcucha i uciekając złamało nogę. Trzeba było uśpić konia. Rzeźba będąca jego wizerunkiem została później eksponowana w plenerze. Pech chciał, że ktoś niechcący ją upuścił i pech się powtórzył – koń wylądował na ziemi ze złamaną nogą. Autor co prawda dorobił nowe nogi, ale stare (te połamane) zostały dołączone do ekspozycji na pamiątkę.



Złoty jeleń i złoty pies na Rynku – niemal każda z kamienic na wrocławskim Rynku nosi jakąś nazwę. Dwie z nich w szczególny sposób przyciągają uwagę miłośników zwierząt. Mowa o Kamienicy Pod Złotym Psem (nr 41) oraz Kamienicy Pod Złotym Jeleniem (nr 44). Nie są to jedyne „zwierzęce” adresy na Rynku. Poza nimi jest jeszcze Apteka Pod Podwójnym Złotym Orłem (nr 42) i Kamienica Pod Złotym Pelikanem (nr 43), jednak nie mają one żadnych zdobień z podobizną tych zwierząt.
           
       


Gryfy z wrocławskiego Rynku – jedna z kamienic zachodniej pierzei Rynku nosi nazwę Kamienica Pod Gryfami. To największa wrocławska kamienica kupiecka, którą udekorowano wizerunkami zwierząt heraldycznych. Możemy więc zobaczyć tam gryfy, lwy, orły i (prawdopodobnie) pawie. 



Lew pod Katedrą – jedna z rzeźb znajdująca się przy głównym wejściu do wrocławskiej katedry to lew. Trudno go rozpoznać, ponieważ jest już mocno wytarta. Ponoć ma magiczną moc – każda panna, która dotknie jego grzywy niebawem pozna swego przyszłego męża. Nic dziwnego, że lew już dawno stracił swój idealny kształt.



Lwy na PL. Jana Pawła II – to element fontanny z alegoriami walki i zwycięstwa, wzniesionej w 1905r. Ogromne lwy robią wrażenie na dzieciach, które po prostu nie mogą przejść obok nich obojętnie.



Orzeł na kościele Św. Krzyża – ten miedziany ptak przytwierdzony jest do ściany nad głównym wejściem do kościoła Św. Krzyża na Ostrowie Tumskim. Pochodzi najprawdopodobniej z XIV wieku. Udało mu się przetrwać do dziś, mimo kilkukrotnych prób zdjęcia orła nadal spogląda dumnie ze swojego miejsca.



Orły na Starej Giełdzie – na czterech rogach budynku Starej Giełdy (znajdującego się na Placu Solnym) znajdują się rzeźby przedstawiające orły z rozpostartymi skrzydłami. Z jednej strony miały być nawiązaniem do symboli epoki, a z drugiej miały pełnić funkcję praktyczną. Chodziło o to, by pozbyć się gołębi, które były wówczas plagą miasta (pierwsza połowa XIX w.). Orły okazały się skuteczne, bo (podobno) ptactwo zawsze omija Starą Giełdę.
               
     


Hipopotam z krasnoludkiem w ZOO – we wrocławskim ogrodzie zoologicznym można natknąć się na krasnala, który jest opiekunek hipopotama. Jak łatwo się domyślić, znajduje się on tuż przy basenie hipopotamów i stanowi niemniejszą atrakcję od żywych zwierząt.



Misie przy Pergoli - znajdują się one przy budynku dawnego przedszkola, nieopodal Pergoli. Co prawda są obecnie dość zaniedbane, jednak to stały element parku już od wielu lat. Zapewne niejeden obecny rodzic ma zdjęcie z misiem z czasów kiedy sam miał zaledwie kilka lat. W tym zawiera się chyba największa wyjątkowość misiów. Ostatecznie można je nazwać elementem łączącym wrocławskie pokolenia.

          


Krasnal na gołębiu – to kolejny przykład przyjaźni jaka kwitnie pomiędzy zwierzętami a krasnoludkami. Tych dwoje można znaleźć na Placu Gołębim pod ścianą nowego ratusza



Żabki w fontannie w Galerii Dominikańskiej – to chyba największa atrakcja dla dzieci w tym miejscu. Dorosłym może się nie podobać „bo chlapią”, „bo nieładne”, „bo zabierają miejsce, którego i tak jest mało”, jednak nie da się ukryć, że żabki są uwielbiane przez najmłodszych.


Żyrafa i słoń – stanęły one przy ul Krzyckiej (zaraz za wiaduktem). Niestety nie udało nam się znaleźć żadnych informacji na ich temat. Tak czy inaczej spotkanie z żyrafą tak daleko od ZOO zdaje się być miłym urozmaiceniem spaceru.



Nosorożec – na ul. Św. Mikołaja 8 od dnia 28.01.2008  znajduje się instalacja rzeźby przedstawiającej rodzinkę nosorożców „Mama i ja” autorstwa Janusza Klekota



Zwierzęta na Ratuszu -  o tym, że nasz wrocławski Ratusz to niebywały zabytek nie trzeba nikogo przekonywać. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, iż jest to istny zwierzyniec. Wystarczy dokładnie się przyjrzeć, by dostrzec jelenie, małpy, psy, niedźwiedzie i gargulce.



Zwierzęta z herbu Wrocławia – omawiając wrocławskie zwierzaki wypada pamiętać o tych, które widnieją na herbie naszego miasta. Jest to lew i orzeł. Ten pierwszy to Lew Czeski, stanowiący symbol przynależności Wrocławia do dawnej Korony Królestwa Czeskiego. Orzeł natomiast to czarny Orzeł Śląski w złotym polu z białą przepaską henrykowską na piersi i skrzydłach zwieńczoną krzyżem. Wywodzi się on z rodowych herbów Piastów śląskich.


Krokodyl - dzieło Michała Staszczaka powstałe z okazji obchodów 57. rocznicy powstania Teatru Kalambur.  Surrealistyczna idea tej rzeźby polega na tym, że gad jest niesiony w górę tylko dzięki małemu balonikowi. Wychodzi z Teatru i udaje się do miasta. Jest symbolem eksperymentu, zaskoczenia, uniezwyklenia rzeczywistości, osiągania celów pozornie niemożliwych - tym czym były działania Teatru Kalambur dla Wrocławia (i nie tylko). Zwierzak mieści się na kamienicy przy ulicy Kuźniczej 29A.