Magiczne drzewo. Cień smoka
Słyszeliśmy opinie, że jest to bestseller, że ma świetne opinie, że dzieci za tym szaleją. Pomyśleliśmy „Ach, tak?” i otworzyliśmy książkę pt. „Magiczne drzewo. Cień smoka” na pierwszej stronie. Tego co było potem można było się spodziewać…
 
 
Cała seria książek o magicznym drzewie spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. Szukając na ten temat informacji w Internecie odnajdujemy niemal same pochlebne wypowiedzi internautów – głównie rodziców dzieci, które zafascynowały się książkami. Można pomyśleć, że w takiej sytuacji każda kolejna część serii jest skazana na sukces. Z drugiej strony istnieje ryzyko, że następna publikacja jest próbą przedłużenia sukcesu poprzednich wydań. Ciekawi prawdy postanowiliśmy przeczytać książkę i wyciągnąć własne wnioski.
 
Pierwszą zaletą książki Andrzeja Maleszki jest fakt, że pomimo tego, iż „Cień smoka” jest kolejną częścią serii, można przeczytać ją bez obaw, że niektóre wątki, sytuacje czy postaci będą dla nas niezrozumiałe. W kilku miejscach napotykamy nawiązania do poprzednich książek, jednak nie wpływa to zupełnie na komfort czytania. Wszystko jest zrozumiałe i przejrzyste.
 
Jeśli chodzi o samą treść, jest to niezwykle przyjemna opowieść, mająca więcej wspólnego z rozrywką niż poważną literaturą. Wszystko zaczyna się od tego, że główni bohaterowie – Kuki i Blubek nie mają ochoty uczyć się przed poważnym egzaminem. Mają nadzieję, że na chwilę przed jego rozpoczęciem posłużą się magiczną kostką, która zapewni im powodzenie. Ich koleżanka Gabi ma jednak złe przeczucia i stara się odwieść chłopców od nierozważnego zamiaru. Niestety oni obstają przy swoim, a skutki są wręcz przerażające. Nie pozostaje nic innego jak działać. Od tego momentu (czyli praktycznie od samego początku) akcja nabiera tempa i nie zwalnia aż do samego końca. To co przydarza się bohaterom książki zakrawa na czystą fantastykę – mają do dyspozycji magiczne przedmioty, towarzyszy im gadający pies, spotykają niezwykłą istotę i muszą walczyć z morskimi potworami. Kilka razy dochodzi do sytuacji, z której zdaje się, że nie ma wyjścia. Czytelnik zaczyna już współczuć odważnym dzieciakom, które znalazły się w martwym punkcie, bez najmniejszej szansy na rozwiązanie problemu, gdy nagle dochodzi do kolejnego zwrotu akcji. Dzięki temu poczucie przyjemnego napięcia towarzyszy nam przez kolejne rozdziały.
 
Pomimo, że dzieci stawiają czoła wielkim i złym kreaturom, muszą wykazać się odwagą i sprytem, a nawet dźwigają ciężar odpowiedzialności za losy innych ludzi, to jednak autor uniknął atmosfery strachu czy realnego zagrożenia życia. Na próżno też szukać w książce przykładów nadmiernego moralizatorstwa. Treść oczywiście niesie ze sobą pewne przesłanie, jednak w sposób zawoalowany. Czytelnik widzi jakie są konsekwencje wyborów bohaterów. Przekonuje się, że eksponowana w książce przyjaźń ma wielką moc, że uczciwość i wytrwałość popłaca, odpowiedzialność za siebie i innych zwiększa szansę powodzenia, a wiara we własne siły jest podstawą sukcesu. W opozycji do tych pozytywnych wartości stawiane są egoizm i egocentryzm, które autor wyraźnie piętnuje.
 
Po przeczytaniu książki trudno się dziwić, że odniosła taki sukces. Mimo, że skierowana jest raczej dla dzieci w wieku 10-15 lat, to jednak potrafi zafascynować też osobę dorosłą. Absolutnie nie nudzi, zaskakuje, ukazuje pozytywne wartości w naturalny, niedrażniący sposób.
 
Seria "Magiczne drzewo" została przetłumaczona na japoński, chiński, koreański, francuski i wiele innych języków. Ponadto ma swój fanpage - https://www.facebook.com/seriamagicznedrzewo
oraz stronę internetową - http://www.magicznedrzewo.com/. Ukończenie książki nie oznacza więc pożegnania z jej bohaterami. Mamy jednak nadzieję, że za jakiś czas będziemy mieli szansę poznać nowe przygody Kukiego, Blubka i Gabi.
 
Autor: Andrzej Maleszka
Stron: 480
Format:  123x174
ISBN: 978-83-240-2963-1
Oprawa: Twarda
Wydawca: Znak emotikon
Cena: 36,90 zł