Pepe i spółka znowu na tropie
Ponoć mieszanka przygody, tajemnicy i przyjaźni ujęta w ramy historii detektywistycznej to coś co dzieci lubią najbardziej. To wszystko, a może i ciut więcej, zawiera najnowsza książka o Pepe, który zyskał uznanie małych miłośników literatury. Postanowiliśmy sprawdzić na czym polega jego fenomen.
 


 
Na początku należy zaznaczyć, że książka o Pepe jest już drugą, która opisuje jego przeżycia. Jeśli jednak ktoś nie miał okazji zapoznać się z pierwszą częścią to nic straconego. Co prawda czynnikiem łączącym obie pozycje jest trójka głównych bohaterów, jednak ich przygody to niezależne historie, które nie muszą być czytane w konkretnej kolejności.
 
Biorąc do ręki książkę pt.”Pepe i spółka znowu na tropie” można nastawić się na sporą porcję rozrywki. Sporą, bo rozpisaną na 360-ciu stronach. Autor podzielił ją jednak na trzy opowiadania:
Na tropie salamandry
Tajemnica Loch Ness
Klub Wynalazców
Każde opowiadanie dzieli się na krótkie rozdziały, w znacznej mierze ułatwiające czytanie. Pierwsza z nich przedstawiona jest z perspektywy Matyldy, natomiast dwie pozostałe przez Remiego. Szkoda, że tytułowy bohater, czyli Pepe nie zabiera głosu ani razu. Choć, biorąc pod uwagę jego gadatliwość i skłonność do nadmiernego skupiania się nad swoim geniuszem, może był to celowy zabieg autora.
 
Akcja książki rozgrywa się we Francji i w Szkocji. Autor prowadzi swoich bohaterów po ciekawych miejscach, ukazując jednocześnie czytelnikowi piękne zabytki, stare zamki, czy atrakcje turystyczne charakterystyczne dla danego regionu. Mamy więc zakamuflowaną lekcję geografii i historii. Jednak dla czytelnika, nie to ma największe znaczenie. O wiele ważniejszy jest fakt, że ani przez jedną chwilę czytania nie grozi mu nuda. Autor postarał się o wartką akcję, kilka tajemnic, które nie dają spokoju, a nawet chwile grozy i niepewność czy bohaterowie odniosą sukces. Jakby tego było mało, czytelnik raczony jest dawką dobrego humoru, który z każdą stroną budzi coraz większą sympatię do Matyldy, Remiego i Pepe.
 
Z tą sympatią jest tylko jeden szkopuł. Tytułowy bohater, czyli Pierre-Paul de Culbert vel Pepe Kulka nie okazał się naszym faworytem. Prawdę mówiąc łatwiej nazwać go drażniącym niż sympatycznym. W książce można odnaleźć opis jego osoby, który co nieco tłumaczy:
 
„Nie dość, że Pierre Paul de Culbert, dla znajomych Pepe Kulka, jest największym mózgiem klasy Vb, to jeszcze należy do rodziny tak bardzo szlacheckiej, że mógłby figurować na znaczkach pocztowych zamiast królowej angielskiej. To także najbardziej nieznośna osoba jaką znam. Wyobraźcie sobie grubaska na krótkich nóżkach tak przekonanego o swojej wielkości, że wygląda jak balon napompowany helem. Lista jego wad zajęłaby całą księgę rekordów: od A jak apodyktyczny do Z jak złośliwy. Ale mimo to trzymamy się razem. Nie pytajcie mnie dlaczego”.
 
Skoro jego najlepszy przyjaciel nie wie dlaczego wciąż podąża za Pepe, my nawet nie będziemy próbowali zgadnąć. Faktem jest, że trójka dzieci w komplecie, czyli Pepe, Remi i Matylda, tworzą zgraną paczkę, która nie cierpi się nudzić. Tyle wystarczy by czytelnik mógł liczyć na przyjemność czerpaną z lektury.
 
 
 
Autor: Jean-Philippe Arrou-Vignod
Tytuł oryginalny: Enquete au college. Integrale 2
Tłumaczenie: Magdalena Talar
Stron: 360
Format:  144x205
ISBN: 978-83-240-2964-8
Oprawa: Twarda
Wydawca: Znak emotikon
Cena: 36,90 zł