Świat klocków
Temat zabawek dla dzieci wiąże się z kilkoma standardowymi pozycjami. Lalki dla dziewczynek, auta dla chłopców. A co dla wszystkich, bez względu na wiek i płeć? Oczywiście klocki. Jednak w czym zawiera się ich wyjątkowość i jak wybrać odpowiedni zestaw dla dziecka?
 
 
Nie tylko LEGO
 
Sklepy z zabawkami oferują całą masę przeróżnych zestawów klocków, które nie pozwalają oderwać od siebie oczu. Dla dzieci są obietnicą dobrej zabawy, a dla ich rodziców przyjemnym wspomnieniem dzieciństwa. Nie da się ukryć, że najwięcej miejsca na sklepowych półkach zajmują plastikowe klocki firmy LEGO, choć te tradycyjne – drewniane również cieszą się dużym zainteresowaniem klientów. Bez względu na to kto jest producentem i w jakim sklepie można nabyć ten typ zabawki rozróżniamy kilka podstawowych rodzajów klocków:
 
Wciskane – czyli takie, które umożliwiają budowanie przeróżnych konstrukcji poprzez wciskanie jednego klocka w drugi. Zwykle są one plastikowe i bardzo kolorowe. Czołowym przedstawicielem tej kategorii są wspomniane już klocki LEGO, choć z łatwością znajdziemy też produkty innych firm. Dzięki stabilnemu łączeniu poszczególnych klocków można je układać na powierzchni, która nie jest idealnie gładka (np. gruby dywan), a dodatkowo gotową konstrukcję można przenosić z miejsca na miejsce.
 
Drewniane – symbol dzieciństwa w PRL’u. Choć wtedy były to zwykle jednobarwne klocki, które bawiły kilka pokoleń, stanowiły nie lada atrakcję. Można pomyśleć, że drewniany klocek nie mógł przejść żadnej znaczącej metamorfozy, by dopasować się do rzeczywistości XXI wieku. A jednak szarobure klocki z drewna  się zmieniły. Przede wszystkim nabrały pięknych barw, przyciągających uwagę maluchów, zadbano o ich dizajn, a do ich zabezpieczenia użyto nietoksycznych lakierów. Nie zmieniła się jednak forma zabawy, czyli absolutna dowolność konstrukcji i układania. W przypadku drewnianych klocków nie ma właściwie sztywnej granicy wieku, dla której byłyby one odpowiednie. Nadają się zarówno dla maluszków, jak i starszaków.
 
Magnetyczne – jak sama nazwa wskazuje jest to mieszanka materiału konstrukcyjnego z magnesem, który służy łączeniu poszczególnych elementów. Dzięki tej metodzie da się tworzyć przestrzenne, skomplikowane budowle. Ten rodzaj klocków dedykuje się raczej starszym dzieciom ze względu na mały rozmiar elementów. Poza tym do budowania z klocków magnetycznych potrzeba już nieco umiejętności i poczucia przestrzeni.
 
Techniczne – to rodzaj klocków, które umożliwiają tworzenie przestrzennych konstrukcji. Poszczególne elementy bardzo różnią się od siebie, a efektem ich złożenia są iście techniczne twory, najlepiej prezentujące się w postaci maszyn, pojazdów czy robotów. Wrocławskie maluchy już od dawna mogą uczestniczyć w warsztatach konstrukcyjnych z klockami k’nex (Klub konstruktora w Multicentrum2), które są doskonałym przykładem tego typu klocków.
 
 
Dla każdego
 
Klocki to zabawka uniwersalna niemal pod każdym kątem. Zainteresuje się nimi mały szkrab, kilkulatek, a nawet kilkunastolatek. Przyjemność z układania klocków czerpią zarówno dziewczynki, jak i chłopcy. Ciekawostką pozostaje obserwacja, że dziewczęta tworzą konstrukcje raczej niskie i zamknięte, podczas gdy chłopcy wolą ustawiać jak najwyższe budowle.
 
Uniwersalność klocków nie ogranicza się jedynie do faktu, iż nadają się dla każdego. O wiele bardziej znaczące jest to, że w zależności od wieku małego konstruktora oferują mu inne korzyści z zabawy. Maluszek w wieku 12 miesięcy z pewnością nie będzie czerpać satysfakcji z wybudowania kilkupiętrowej wieży, jednak będzie szlifował swoją zdolność chwytania klocka i obracania go w rączkach. Następnie dojdzie do perfekcji w ciskaniu klockiem po pokoju, a także w burzeniu wszelkich konstrukcji stawianych przez tatę. Oczywiście nie można mieć mu tego za złe – to naturalny etap rozwoju. Dwulatek prawdopodobnie podejmie już próbę zbudowania własnej wieży z dwóch czy trzech klocków, jednak jego poczynania nadal będą obarczone znaczną nieporadnością. W razie irytacji po porażce warto zachęcać malca do podejmowania kolejnych prób. Jeśli dziecko będzie ćwiczyć, wkrótce nauczy się stawiać coraz bardziej złożone twory.
 
Jeśli nasza pociecha nie jest zainteresowana zabawą klockami, możemy się spodziewać, że zmieni zdanie kiedy zacznie chodzić do przedszkola. Ponoć dzieci w tym wieku odkrywają klocki na nowo i potrafią spędzać przy nich naprawdę długi czas. Nic dziwnego, gdyż mają już w pewnym stopniu wykształconą motorykę małą, a także mogą liczyć na wsparcie rówieśników. Wówczas klocki służą nie tylko do budowania samego w sobie, ale też odgrywają rolę w zabawach tematycznych.
 
Starsze dzieci są już zorientowane na efekty swojej pracy, więc będą starały się stworzyć coś imponującego. W tym celu będą skłonne wykazać więcej staranności i cierpliwości, aby móc pochwalić się swym dziełem.
 
 
Rozwój poprzez zabawę
 
Korzyści wynikające z zabawy klockami jest całe mnóstwo. Oczywiście wiele zależy od wieku malca, a także od rodzaju klocków, z których tworzy. Jak by nie było, budowanie ma pozytywny wpływ na szeroko rozumiany rozwój dziecka.
 
Podczas zabawy klockami malec:
- uczy się rozróżniać kształty i kolory,
- kształtuje wyobraźnię przestrzenną,
- rozwija motorykę małą,
- poznaje pojęcie miary,
- ćwiczy pomysłowość,
- uczy się logicznego myślenia,
- kształtuje precyzje ruchów,
- ćwiczy koncentrację, wytrwałość i systematyczność,
- uczy się obserwować i wyciągać wnioski,
- zyskuje możliwość wyciszenia,
- uczy się określać kierunki (na górze, na dole, z prawej itd.) i obszary (wewnątrz, zewnątrz),
- aktywizuje pamięć,
- rozwija umiejętności werbalne (omawiając z towarzyszem zabawy plan konstrukcyjny),
- trenuje umiejętności społeczne (poprzez naukę współpracy przy wspólnym budowaniu),
- ćwiczy zmysł równowagi i dotyku.
 
Jak widać lista jest długa i imponująca. Mając jej świadomość trudno zrezygnować z „uzbrojenia” dziecka w chociażby skromny zestaw klocków. Może się jednak okazać, że przyjaźń malca z klockami okaże się trudna. Początki mogą być zniechęcające, zwłaszcza jeśli budowane wieże będą się notorycznie przewracać, a cierpliwość naszej pociechy okaże się na to zbyt słaba. Warto podjąć wówczas trud przekonania malca, że klocki mogą być źródłem niesamowitej frajdy.
 
 
Które wybrać?
 
Co prawda klocki są uniwersalne jak żadna inna zabawka, jednak przed ich zakupem trzeba kierować się jakimiś kryteriami.
 
Najważniejsze oczywiście jest bezpieczeństwo. Chodzi o to, by drewniane klocki nie niosły ryzyka wbicia drzazgi w delikatną skórę dziecka, a plastikowe nie pękły po kilku dniach zabawy szczerząc ostre krawędzie. Cena klocków może stanowić pewną podpowiedź, choć nie jest wyznacznikiem jakości. Wysoka cena nie daje gwarancji, podobnie jak niska nie oznacza bubla. Jeśli chcemy mieć pewność, że zabawka została wykonana z należytą dbałością i z odpowiednich surowców, musimy odnaleźć na jej opakowaniu świadczące o tym certyfikaty.
 
Jeśli tylko mamy możliwość warto sprawdzić spasowanie klocków. Czasem okazuje się, że potrzeba dużej siły, aby wcisnąć jeden klocek w drugi. W momencie kiedy będzie to dla nas trudne zadanie, dla dziecka może okazać się niewykonalne.
 
Swego rodzaju wyznacznikiem jest też określony przez producenta wiek dziecka, dla którego dedykowane są klocki. Najczęściej sprawa dotyczy wielkości poszczególnych elementów, które mogłyby zostać połknięte przez małe szkraby. Warto też kierować się tą wskazówką, żeby nie zaliczyć faux pas i nie wręczyć dziewięciolatkowi klocków dedykowanych trzylatkom.
 
Jeśli mimo wszystko dręczą nas wątpliwości starajmy się wybrać jak najprostsze klocki, gdyż one najlepiej będą pobudzać wyobraźnię. Posługiwanie się podstawowymi kształtami niejako zmusi malca do fantazji, a zestaw pozwoli wybudować niemalże wszystko. Inaczej będzie w przypadku klocków, które służą do budowy jednej konstrukcji. Wówczas dziecko będzie mogło tylko odtwarzać instrukcję składania, a w przypadku zgubienia lub zepsucia choćby jednego elementu zestaw stanie się bezużyteczny. Utraconego klocka nie można będzie zastąpić, a więc dalsza zabawa będzie utrudniona, a może nawet niemożliwa.
 
Przed zakupem warto też zwrócić uwagę, czy klocki są zapakowane w pudło, które później będzie służyć do ich przechowywania. Pomoże to w utrzymaniu porządku, co może się okazać trudne jeśli klocków jest dużo. Należy też zwrócić uwagę w jaki sposób fabrycznie umieszczono klocki w pudełku. Jeśli są ciasno ułożone jeden obok drugiego, to marne szanse, że dziecko będzie układało je tak po każdej zabawie tylko po to by móc zamknąć pudełko. Znacznie lepiej będzie jeśli umożliwia ono swobodne wsypanie zawartości do środka.
 
 
Wykonano wiele badań naukowych, które potwierdziły, że dzieci zachęcane do używania wyobraźni oraz kreatywnego myślenia wyrastają na osoby innowacyjne i twórcze. Jest to doskonały argument przemawiający na korzyść zabawy klockami. Jednak nie można zapomnieć o głównej funkcji tej zabawki – rozrywce. A kiedy Wy – rodzice ostatni raz mieliście w ręce klocka? Może warto przypomnieć sobie jak to jest kiedy służy nam za materiał do budowania własnego świata.