Mały kibic
Czynne uprawianie sportu jest bardzo ważne dla rozwoju dziecka. Czasem jednak nasz mały sportowiec zasiada wśród publiczności i staje się kibicem. Okazuje się, że ta rola wcale nie należy do najłatwiejszych. Jak więc pomóc dziecku ją opanować, by umiał aktywnie i w kulturalny sposób dopingować swoją drużynę?
 
 
Rola kibica
 
Zanim wybierzemy się z dzieckiem na mecz, wyścigi czy zawody warto wyjaśnić mu cel naszego wypadu. Oczywiście ma to być przyjemność, pewna forma rozrywki, a może też sposób na realizację swojej pasji. Jak by nie było wyjście z domu i uczestnictwo w jakiejś imprezie jest dla dziecka atrakcją, w której z chęcią uczestniczy. Jednak jest to tylko jedna strona medalu.
 
Ludzie wybierający się na miejsce rozgrywek sportowych to zazwyczaj kibice, których głównym zadaniem jest dopingowanie swoich faworytów. To bardzo poważna sprawa, dlatego mały kibic powinien być jej świadomy. Zawodnicy mają przed sobą trudne zadanie, wymagające wielu sił fizycznych, ale i psychicznych. Presja jest zwykle bardzo silna, a stres nie ułatwia sprawy. Wszystko to jednak może okazać się prawie niedostrzegalne kiedy z trybun słychać głosy wsparcia zagrzewające do walki i pełne wiary w zwycięstwo. Można więc powiedzieć, że publika ma w jakimś stopniu wpływ na wynik spotkania.
 
Warto zwrócić uwagę malucha na to, że bardzo często sportowcy dziękują kibicom za doping. Niejednokrotnie padają też słowa, że to właśnie im zawdzięcza się zwycięstwo. Jeśli więc, dziecko będzie miało świadomość, że jego okrzyki, trąbienie czy strój mogą dodać komuś siły, z pewnością mocno zaangażuje się w swoją rolę. Ważne jest jednak, by malec zrozumiał, że jego doping nie da żadnej gwarancji na wygraną. Może, ale nie musi pomóc. W przeciwnym razie dziecko może poczuć się zawiedzone i oszukane w przypadku porażki swego faworyta.
 
 
Bez cienia agresji
 
Sport powinien być źródłem rozrywki, pozytywnych emocji, motywacją do pracy nad sobą oraz narzędziem do kształcenia osobowości. Kibicowanie jest jego elementem, dlatego też powinno łączyć się ze wszystkim co pozytywne. Niestety z doświadczenia wiemy do jakich sytuacji dochodzi pomiędzy kibicami różnych klubów/drużyn/zawodników.
 
Cała sztuka polega na tym, aby przekazać dziecku dobre i racjonalne wzorce uczestniczenia w widowisku sportowym oraz uniwersalne zasady fair play. Malec powinien mieć na względzie przede wszystkim zdrową rywalizację i radość jaką niesie współzawodnictwo. Wynik oczywiście jest ważny, jednak najważniejsze są same rozgrywki.
 
Ogłoszenie wyników staje się swego rodzaju sprawdzianem dla kibiców. Zwycięstwo wiąże się z radością i chęcią jej okazania. Nie wolno jednak czynić tego w sposób ośmieszający przeciwnika, który przegrał. Jemu też należy się szacunek i uznanie za podjętą rywalizację. Przegrana może okazać się trudna dla kibiców, którzy czasem nie potrafią sobie z nią poradzić. Dochodzi nawet do aktów agresji, powodowanej żalem czy utraconymi nadziejami na sukces faworyta. Choć taka sytuacja wiąże się z silnymi emocjami, dziecko jako kibic powinno umieć zachować się honorowo, czyli uznać wygraną przeciwnika oraz nie opuszczać „swoich” w gorszej chwili. To nie czas ani miejsce na wyzwiska, wymówki i oczernianie. Prawdziwy kibic pozostaje wierny nawet w przypadku przegranej, którą można potraktować jak sytuację kryzysową, wymagającą jeszcze większej dawki dopingu. Sportowcy na pewno ją zauważą.
 
 
Gadżety kibica
 
We Wrocławiu funkcjonuje kilka sklepów kibica, w których można nabyć przeróżne gadżety uprzyjemniające kibicowanie. Nie brakuje w nich asortymentu dla dzieci (nawet dla niemowląt), dlatego mogą okazać się dobrym miejscem na zakupy lub choćby źródłem inspiracji. Tak czy inaczej każdy kibic lubi podkreślić swoją rolę biało-czerwonymi gadżetami, bez względu na to jaka dyscyplina sportowa, drużyna, zawodnik cieszy się jego wsparciem.
 
Ekwipunek małego kibica może zawierać:
 
Trąbki, gwizdki, kołatki - to idealne propozycje na stadion/ tor wyścigowy/boisko. Raczej nie polecamy wyposażać w nie dziecko kiedy planujecie kibicować przed telewizorem. Można je znaleźć nie tylko w sklepach dla kibiców, lecz również w zwykłych sklepach z zabawkami. To dobra propozycja dla dziecka, ponieważ gwarantuje wytworzenie odpowiedniego „klimatu”, pobudza i jest najłatwiejszym narzędziem ekspresji, co w chwilach większych emocji może być bardzo przydatne.
 
Farbki do twarzy – tak naprawdę wystarczą tylko dwa kolory: czerwony i biały. Bez względu na to o jaką dyscyplinę chodzi, malec będzie mógł wymalować swoją twarz lub choćby niewielkie flagi na policzkach. Oczywiście mowa tu o sytuacji, kiedy dopingujemy reprezentantów naszego kraju. Jeśli jednak malec jest wielbicielem piłkarskiej ligi mistrzów lub NBA, wówczas będziemy musieli zapytać jakie barwy będzie chciał wymalować na swojej buźce. Grafika nie musi się jednak ograniczać do barw klubu lub narodowych. Można namalować dziecku piłkę, kask, gwiazdki… na co tylko pozwolą nasze zdolności plastyczne.
 
Okrzyki – kto był na meczu piłkarskim na stadionie, na pewno słyszał przyśpiewki i okrzyki wiernych kibiców. Nie ma co kryć - wiele z nich absolutnie nie nadaje się dla dzieci, dlatego ciekawą propozycją jest ułożenie własnych, rodzinnych okrzyków. Ciekawiej będzie, jeśli rodzina podzieli się na dwie drużyny, które będą rywalizować ze sobą na okrzyki.
 
Fotel-piłka – wydawać by się mogło, że jest to propozycja jedynie dla fanów piłki nożnej. Tymczasem firmy produkujące fotele (dmuchane lub z wypełnieniem z granulatu) często mają w swej ofercie fotele-piłki do kosza, siatkówki, tenisa, a nawet rugby. Każdy mały kibic z pewnością obierze taki fotel jak swoje własne centrum dopingu.
 
Koszulka – to gadżet odpowiedni na domowe kibicowanie, a także te w plenerze. Podobnie jak cała masa innych gadżetów może być w naszych barwach narodowych, z nazwiskiem ulubionego zawodnika lub indywidualna, na której dziecko własnoręcznie napisze hasła lub symbole.
 
 
 
Okazji do wspólnego kibicowania nie brakuje. Choć jest to dziedzina, która wielu kojarzy się z piłką nożną, to przecież można kibicować na Torze Wyścigów Konnych na wrocławskich Partynicach, podczas wyścigów rowerkowych organizowanych specjalnie dla dzieci czy w czasie rodzinnych rozgrywek odbywających się na wakacjach lub w domu po niedzielnym obiedzie. Ważne, by dziecko miało okazję by ćwiczyć, poznawać różne sytuacje, z jakimi może zetknąć się kibic i mieć wzór do naśladowania w postaci kibicujących rodziców.