Rooibos
Idealnym napojem dla dziecka jest woda. Jednak w okresie zimowym wszyscy mają ochotę na coś ciepłego. Idealna jest wtedy herbata rooibos, którą bez obaw możemy podać nawet małym dzieciom. W czym zawiera się jej wyjątkowość? Sprawdziliśmy to.
 
 
Prosto z Afryki
 
Nazwa roiboos wzięła się z połączenia „rooi” co oznacza czerwony oraz „bos”, czyli krzew. Odnosi się to do czerwonokrzewu uprawianego w górach Cedarberg w Republice Południowej Afryki, zwanego aspalat prosty. Jest to niewysoka roślina o liściach przypominających igły sosny i łodygach w charakterystycznym ciemnoczerwonym kolorze (tłumaczące nazwę krzewu). Napar z liści aspalatu zwany jest potocznie herbatą rooibos. Jednak tak naprawdę czerwonokrzew w żaden sposób nie jest spokrewniony z krzewem herbacianym, a powstająca z jego liści „herbatka” nie przypomina prawdziwej herbaty cejlońskiej lub chińskiej.
 
Liście, które dojrzeją są zbierane, cięte na drobne kawałki, poddawane fermentacji i suszone. Z suszu uzyskuje się napar, pod postacią którego rooibos jest już dość popularny w Europie.

 
 
Właściwości
 
Lista walorów rooibosa jest długa, a jego picie pozytywnie przekłada się na zdrowie i nastrój. Dzieje się tak ponieważ napar z czerwonokrzewu:
 
- wykazuje wyraźne działanie przeciwzapalne i przeciwskurczowe dzięki zawartym w nim związkom polifenolowym. W RPA, gdzie jest uprawiany lekarze zalecają go jako skuteczny środek na kolki u niemowląt.
 
- zawiera dużo przeciwutleniaczy (przede wszystkim z grupy flawonoidów), które:
     * zwalczają wolne rodniki tlenowe przyspieszające starzenie się organizmu i  mogą przyczyniać się do rozwoju chorób cywilizacyjnych (cukrzyca, otyłość, choroby układu krążenia),
     * obniżają ciśnienie krwi,
     * hamują produkcję komórek nowotworowych,
     * spowalniają proces starzenia organizmu,
     * wpływają pozytywnie na układ odpornościowy.
 
- cechuje się wysoką zawartością witaminy C, wielu substancji mineralnych i mikroelementów, takich jak cynk, fluor, magnez, mangan, miedź, potas, sód, wapń i żelazo.
 
- nie zawiera teiny ani kofeiny, prze co nie pobudza organizmu ani nie zaburza snu. Z tego powodu jest idealna dla dzieci.
 
- zalecana jest kobietom w ciąży z uwagi na dużą zawartość żelaza i działanie przeciwwymiotne. Z kolei u kobiet karmiących stymuluje wytwarzanie pokarmu.
 
- dzięki zawartości kwasów fenolowych korzystnie wpływa na przewód pokarmowy, a także reguluje poziom kwasów żołądkowych.
 
- dzięki zawartości fluoru korzystnie wpływa na kości i szkliwo zębowe. Ponadto zmniejsza podatność jamy ustnej na infekcje.
 
- hamuje tworzenie się zwapnień w tętnicach (arteriosklerozę) i zapobiega miażdżycy.
 
 
Herbatkę?
 
Herbata rooibos jest już dość popularna w Polsce. Można ją kupić w każdym sklepie z herbatami (w postaci liści) i w większości supermarketów (w postaci saszetek). Dostępne są różne wersje smakowe, jak i „czysty” susz.
 
Rooibos parzy się jak zwykłą herbatę – łyżeczkę ususzonych liści (lub saszetkę) zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy na kilka minut pod przykryciem. Ponoć najlepsze walory smakowe uzyskuje się po pięciu minutach parzenia. Napar nie ma charakterystycznej dla zwykłej herbaty goryczki – nie zawiera garbników, które ją powodują. W smaku jest łagodny, wręcz słodki, dlatego nie trzeba słodzić go cukrem (jeśli jednak ktoś jest miłośnikiem słodkości polecamy użyć miodu, który świetnie komponuje się z rooibosem).
 
Z racji braku kofeiny, nie ma ograniczeń ilościowych spożycia naparu z liści czerwonokrzewu. Dlatego też można go pić bez opamiętania na gorąco w zimowe wieczory i na zimno w upalne dni. W naszej redakcji rooibos wiedzie prym już od kilku ładnych lat. Polecamy J
 

Smacznego i na zdrowie :)