Zimowy spacer
Spacer dla dziecka jest bardzo ważną sprawą, także zimą. Dzięki niemu malec się dotlenia, hartuje, a jego apetyt wzmaga. Jednak żeby czerpać przyjemność z zimowego spaceru trzeba wiedzieć jak się do niego przygotować, w co ubrać dziecko, ale również kiedy z niego zrezygnować.
 
 
Spacer maluszka
 
Pierwszy spacer maluszka urodzonego zimą to temat, który zwykle przysparza rodzicom kilku trosk. Z jednej strony chciałoby się już dumnie kroczyć z wózkiem po parku, z drugiej nie wiadomo czy niska temperatura nie stanowi przeciwwskazania do wyjścia z domu.
 
Dzieci urodzone zimą zaczynają spacery od dobrze wywietrzonego pokoju. Werandowanie można zacząć już 10 dnia życia. Maluszka ubranego jak do wyjścia należy położyć w wózku przy otwartym oknie. Początkowo tylko na kilka minut (5-10 min). Czas ten należy stopniowo wydłużać.
 
Dla maleństwa najlepsza będzie bezwietrzna i słoneczna pogoda. Teoretycznie nie ma przeciwwskazań do spaceru jeśli temperatura utrzymuje się powyżej -10 stopni Celsjusza. Pamiętajmy jednak, że temperatura odczuwalna może być niższa.
 
Kiedy dziecko jest jeszcze na tyle małe, że cały spacer spędza w wózku pamiętajmy o kocyku lub śpiworku, który utrzyma ciepło malca. Kiedy maluch się nie rusza nie produkuje ciepła, dlatego powinno mieć jedną warstwę więcej niż dorosły.
 
Warto zabrać ze sobą foliową osłonę na wózek. Sprawdzi się jeśli zacznie padać śnieg lub wiać nieprzyjemny wiatr. Pamiętajmy jednak, że przez nią będzie wewnątrz wózka trochę cieplej, dlatego jakiś czas po jej założeniu warto sprawdzić, czy malec się  nie przegrzewa.
 
 
Spacer starszaka
 
Ze starszakiem lepiej nie wybierać się na dłuższe spacery przy temp poniżej -15 stopni.
 
Kilkulatka ubieramy inaczej niż maluszka, ponieważ najprawdopodobniej będzie on dużo biegał i grzał się. Ubranie musi być więc dobrane tak, by małolat po kilkunastu minutach nie był spocony. Czapka powinna szczelnie zakrywać czoło i uszy. Wybierajmy więc taką, która w czasie zimowych zabaw nie będzie się zsuwała z główki lub przekręcała. Biegający maluch powinien mieć o jedną warstwę ubrania mniej niż dorosły.
 
Po powrocie do domu można poczęstować kilkulatka ciepłą herbatą z sokiem malinowym lub rosołem.
 
Ze starszakiem warto ustalić zasady zimowego spaceru. Pod żadnym pozorem nie wolno celować śnieżkami w głowę. Nie można też wrzucać śniegu za kołnierz, ani wchodzić na zamarznięty staw/rzekę. Jeśli w pobliżu naszego domu znajduje się tzw. górka, z której dzieci zjeżdżają na sankach, trzeba upewnić się czy nie istnieje niebezpieczeństwo, że szkraby ześlizgną się na ulicę.
 
 
O tym warto pamiętać
 
Niemal każdy temat związany z pielęgnacją i wychowaniem dzieci można skategoryzować i zaprezentować w formie zwięzłej listy powinności i przestróg. Nie inaczej jest w przypadku spaceru, zwłaszcza tego zimowego. Oto ściągawka dla rodziców małych spacerowiczów:
 
- na 15 min przed wyjściem z domu nasmarować buzię dziecka specjalnym kremem na mróz. Trzeba pamiętać też o ustach, które pod wpływem zimna szybko wysychają.
 
- dziecko lepiej ubierać na tzw. cebulkę. Kilka cienkich warstw chroni lepiej przed mrozem niż jedna gruba.
 
- najpierw należy ubrać siebie, następnie dziecko, aby czekając na rodzica się nie zgrzało.
 
- nie zasłaniać ust i nosa szalikiem. Ciepłe powietrze go oszroni  i w konsekwencji dziecko będzie miało zziębniętą twarz.
 
- nie pozwalać na wyjście z domu bez czapki. Przez głowę oddajemy 30% ciepła.
 
- stale kontrolować ciepłotę ciała dziecka w celu uniknięcia  zmarznięcia oraz przegrzania. Sprawdzamy to dotykając ciepłą dłonią karku maluszka.
 
- oznaką wyziębienia nie są zimne rączki dziecka. Bardziej niepokojące są zimne nóżki i czkawka.
 
- jeśli dziecko ma katar to inhalacja podczas spaceru chłodnym, wilgotnym powietrzem jest dobrym lekiem na nadwyrężone śluzówki.
 
- jeśli pogoda sprzyja, spacer może trwać nawet 2-3 godziny.
 
- jeśli zrobienie zakupów podczas spaceru nie jest koniecznością, lepiej z nich zrezygnować. Gwałtowne skoki temperatur wywołane wchodzeniem i wychodzeniem ze sklepu mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia malca.
 
- w słoneczne dni warto sięgnąć po krem z filtrem. Promieniowanie UV zimą jest nie mniejsze niż latem.
 
- jeśli podczas spaceru da się zaobserwować u dziecka drgawki lub bladość na twarzy lepiej wracać do domu. Lekceważenie tych objawów może doprowadzić do przeziębienia.
 
- powrót do domu jest koniecznością gdy dziecko przemoczy ubranie.
 
- przeciwwskazaniem do wyjścia na zimowy spacer jest gorączka, mocny i męczący kaszel oraz silny wiatr czy deszcz/śnieżyca.
 
- jeśli malec jest alergikiem to lepiej nie zabierać go na zimowy spacer do lasu. W styczniu/lutym pylą leszczyna i olcha.